Wspomnienia z Oazy w Międzylesiu 2015

Jaki jest najlepszy sposób na spędzenie wakacji? Na pewno Oaza, organizowana w ramach Ruchu Światło-Życie! Dzieje się na niej tyle wspaniałych rzeczy i tyle można przeżyć, że ciężko to opisać za jednym zamachem. Jest to czas, kiedy możemy poznać świetnych ludzi, nawiązać dobre znajomości i przyjaźnie na całe życie. Nic tak nie jednoczy jak wspólne sprzątanie, wspólne grupki z animatorem, wycieczki, śpiewanie i zabawy. Co takiego dzieje się na Oazie? – zastanawia się zapewne wiele osób. Dzieje się bardzo dużo! Podczas wakacyjnego wyjazdu z ks. Jackiem Wojeńskim w 2015 roku do Międzylesia nie było czasu na nudę. Oprócz standardowych części dnia, typu posiłki czy Msza Święta, był czas także na wspólną naukę śpiewu. Codziennie odbywały się również spotkania w małych grupkach z animatorem, podczas których można było skupić się na swojej wierze i to o niej porozmawiać. W czasie wolnym chodziliśmy często na basen, byliśmy również na wycieczkach w górach. Pomimo zmęczenia – wszyscy byli zadowoleni i uśmiechnięci po dotarciu do „mety”. Zdarzyło nam się nawet odwiedzić agroturystykę konną i każdy miał okazję na przejażdżkę oraz na zabawę z tamtejszymi zwierzętami. Jednego dnia pojechaliśmy pociągiem do Kłodzka, tam przeżyliśmy Eucharystię i nasz prywatny Dzień Wspólnoty. Kiedy nie wędrowaliśmy po górach lub nie wychodziliśmy z naszej szkoły (czyli stałego miejsca pobytu podczas rekolekcji) urządzaliśmy sobie rozgrywki sportowe. Każdy mógł wziąć w nich udział, ponieważ gry były urozmaicone, jednak najbardziej lubianymi były zdecydowanie siatkówka, koszykówka i gra w dwa ognie. Często mieliśmy też „Pogodne wieczory”, czyli wspólne zabawy, które wymyślała grupka, która akurat miała w tym czasie dyżur. Był to świetny czas na integrację, na lepsze poznanie się i wspaniały pomysł na nudę i brak zajęć.

Rekolekcje oazowe to naprawdę niesamowity czas. Głównym punktem jest oczywiście Bóg, ale również relacja z drugim człowiekiem, aktywne spędzenie wakacji, zdobycie niezapomnianych wspomnień. Nie warto dłużej się nad tym zastanawiać – to jedyna w swoim rodzaju okazja, aby w tym roku przeżyć taką Oazę nad morzem w Ustroniu Morskim, gdzie atrakcji również nie zabraknie – a może nawet okaże się, że będzie ich jeszcze więcej.

A jak ktoś nie wierzy nam na słowo, to zachęcamy do obejrzenia zdjęć, których jest równie dużo jak atrakcji! 🙂

https://www.flickr.com/photos/oazadl/albums/72157665068622474

an. Klaudia