Świadectwo Marty.
Tegoroczne rekolekcje noworoczne przeżywało mi się bardzo dobrze, myślę, że potrzebowałam treści o których mówiliśmy i udało mi się z nich wyciągnąć bardzo dużo.
Podobały mi się tematy, które przeżywaliśmy i o których mówiliśmy na spotkaniach w grupkach, czyli o naszym wnętrzu jako o pokoju, który czasem trzeba posprzątać. Tak było też z moim, dlatego bardzo dobrze przeżyłam dzień w którym mieliśmy możliwość spowiedzi.
Czułam, że dzięki Bogu i jego łasce, jaką była ta spowiedź, mogę wejść w nowy rok ze spokojem i otwartością na Jego plan.
Podczas tych kilku dni poznałam wiele nowych osób, doświadczyłam też niezwykłego poczucia wspólnoty i wsparcia innych ludzi.
Te rekolekcje dały mi też możliwość zatrzymania się, uświadomienia sobie przeogromnej miłości Boga, jaką ma wobec mnie, o czym zdarza mi się zapominać w moim codziennym życiu. Ponownie zachwyciła mnie ta przeogromna miłość Boga do mnie.
Chwała Panu! Marta

Świadectwo Wiktorii.
Na rekolekcjach najbardziej poruszyły mnie adoracje Najświętszego Sakramentu i spotkania w grupkach. Na adoracjach bardzo czułam obecność wspólnoty, której na co dzień mi brakuje. Wszyscy siedzieliśmy przy Najświętszym Sakramentem i adorowaliśmy wspólnie Pana. Bardzo podobało mi się to, że mogłam o każdej porze pójść do kaplicy i porozmawiać z Panem Bogiem. Na spotkaniach w grupach wspólnie odkrywaliśmy nasze trudności w wierze i w życiu, i myśleliśmy jak je rozwiązać. Czytaliśmy i rozważaliśmy fragmenty Pisma Świętego, dzięki którym bardziej zagłębialiśmy się w treści spotkania i lepiej je rozumieliśmy. Najbardziej jednak dotknęła mnie adoracja, podczas której można było skorzystać z Sakramentu pokuty i pojednania. Mimo, że nie poszłam wtedy do spowiedzi, to zrozumiałam jak ważne jest pojednanie się z Bogiem.
Chwała Panu! Wiktoria

